Informacja ws. decyzji o rezygnacji z 2. części projektu re:elementarz

Wróć

Opublikowano: 06.08.2026

Chciałbym wyjaśnić powody, dla których zrezygnowaliśmy z realizacji drugiej części projektu re:elementarz. Podkreślam, że rzetelne wyjaśnianie motywacji decyzji, które wpływają na sposób wydatkowania środków publicznych, uważam za naturalne i potrzebne. Do takiej przejrzystości w zakresie polityki finansowej i programowej muzeum zobligowałem się, obejmując 12 maja tego roku funkcję p.o. dyrektora.

Zacząłem kierować muzeum w sytuacji poważnych trudności finansowych, w tym braku płynności, nieterminowego regulowania należności. Równie silny kryzys dotyczył relacji osób pracujących w instytucji z ówczesną dyrekcją, co było szeroko opisywane w mediach. Musieliśmy wstrzymać wszystkie planowane na lipiec projekty z powodu braku środków na ich realizację. Podjęliśmy również inne działania oszczędnościowe. Jedynym kontynuowanym projektem był re:elementarz, część pierwsza, finansowany ze środków własnych muzeum. Według zapisów księgowych na jego realizację wydatkowano kwotę 56 tysięcy złotych netto, która nie uwzględnia wynagrodzeń pracowniczych.

Pierwszym sygnałem wskazującym na konieczność dokładnej analizy projektu był plan zbudowania tymczasowego oczka wodnego, które miało powstać w ramach drugiej części re:elementarza. Ten pomysł uznałem za całkowicie nieracjonalny finansowo, organizacyjnie, ale także ekologicznie i nie zgodziłem się na jego wdrożenie. Wówczas postanowiłem dokładniej przyjrzeć się innym elementom projektu. Jeden z nich stanowiły realizowane na żywo audycje radiowe, których można było słuchać online na jednej z platform streamingowych. Postanowiłem przeanalizować dane statystyczne dotyczące słuchalności realizowanych na żywo audycji, stanowiących flagowe części projektu. Słuchalność audycji nr 4, ostatniej audycji realizowanej w pierwszej części projektu, była bardzo niezadowalająca. Transmisja trwała pięć godzin. W szczytowym momencie odbiorców było czterech, ale przez większość czasu jej trwania było ich dwóch, jeden lub nie było ich w ogóle. Część ruchu odnotowanego na platformie w trakcie audycji pochodziła od pracowników muzeum analizujących dane, a nie od zewnętrznych odbiorców. Dane dotyczące słuchalności audycji nr 3 były jeszcze słabsze. Niezadowalające były także wyniki odsłuchiwania archiwalnych materiałów z audycji.

Produkcja audycji wiązała się między innymi z pokryciem honorariów dla autorów, gości i DJ-ów grających na żywo. Niestety ani autorzy projektu, ani inne osoby zaangażowane w jego realizację, nie przedstawili żadnych propozycji działań naprawczych. W konfrontacji z wynikami słuchalności pojawiały się za to kreatywne interpretacje danych, które – w mojej ocenie – nie pozwalały na rzetelną ocenę rzeczywistej liczby odbiorców.

Druga część projektu re:elementarz miała zostać dofinansowana ze środków Narodowego Centrum Kultury. Muzeum było zobowiązane do wniesienia wkładu własnego. Niestety, przewidywany budżet projektu (dofinansowanie i wkład własny) nie pokrywał wszystkich realnych kosztów realizacji przedsięwzięcia, które musiałyby zostać poniesione przez muzeum. Projekt zakładał między innymi przeprowadzenie trzech audycji na żywo.

Ostatecznym czynnikiem przesądzającym o wycofaniu się z realizacji drugiej części re:elementarza była sytuacja, w której na warsztaty w dniu 5 lipca 2026 roku zgłosiła się jedna osoba. Jednocześnie w projekcie założono uczestnictwo 10 osób i taką liczbę osób wykazano. Nie mogę zgodzić się na kreatywną sprawozdawczość dotyczącą pozyskiwania i wydatkowania środków publicznych. Moim zdaniem rozpoczęte działania w ramach drugiej części projektu nie przyniosłyby oczekiwanych efektów związanych ze zwiększeniem liczby odbiorców. Dotychczasowy przebieg projektu skłaniał mnie do wniosku, że istnieje istotne zagrożenie polegające na niezrealizowaniu zakładanych celów, w tym celu frekwencyjnego.

Bez wątpienia nie wszystkie wydarzenia kulturalne muszą liczyć na wysoką frekwencję. Uważam jednak, że musi istnieć racjonalna proporcja pomiędzy nakładami a osiąganymi efektami. Powyższe nie wyczerpuje wszystkich argumentów przemawiających za podjętą decyzją. Nie była to łatwa decyzja, ale dzisiaj, wobec opisanej powyżej sytuacji, podjąłbym ją ponownie, mając na uwadze w szczególności sytuację finansową muzeum.

Z mojej strony padła deklaracja możliwości kontunuowania projektu przy zmianie jego założeń i źródeł finansowania. Niestety, spotkała się ona z odmową autorów projektu, co przyjmuję ze zrozumieniem.

 

Grzegorz Kuźma

p.o. Dyrektora Muzeum

Newsletter

NEWS

LETTER

Logo strony