Mocak_mobile_icon
Aplikacja mobilna
Zaplanuj wizytę w muzeum, sprawdź aktualne wydarzenia oraz zwiedzaj wystawy z mobilnym przewodnikiem.
Pobierz Zamknij
Languages

Tylko bez całowania! Czyli problemy z emocjami Oliwia Brzeźniak

Emocjonalność „stanowi  podstawę życia psychicznego”, jest fundamentem, na którym buduje się relacje międzyludzkie, „wszelkie więzy łączące jednostkę z jej środowiskiem”[1].

Dzieci i młodzież potrzebują wskazówek, jak dobrze zrozumieć włas­ne stany emocjonalne, jak właściwie odczytywać zachowania innych osób i jak na nie reagować. „Nauczanie emocji” przynosi wiedzę oraz umiejętności przydatne w całym życiu. W tym skomplikowanym, niełatwym procesie pomocna okazuje się literatura, zwłaszcza ta przeznaczona dla małych czytelników: opowieści, zbiory wierszy, a także poradniki.

Na początek warto zajrzeć do Wielkiej księgi uczuć Grzegorza Kasdepke. Złożyły się na nią trzy wydane wcześniej oddzielnie pozycje: Tylko bez całowania! Czyli jak radzić sobie z niektórymi emocjami, Kocha, lubi, szanuje…, czyli jeszcze o uczuciach oraz Horror! Czyli skąd się biorą dzieci. Dwie pierwsze części składają się z krótkich rozdziałów opowiadających o perypetiach grupy przedszkolaków, pani Miłki – ich nowej nauczycielki, i pajacyka z teatru lalek. Pani Miłka rozmawia z dziećmi o uczuciach, a codzienne zdarzenia stają się ich doskonałymi przykładami. Mowa jest zatem o tęsknocie – gdy pajacyk tęskni do teatru; o wstydzie – kiedy pani Miłka wstydzi się, że zapomniała ściągnąć z głowy wałki do włosów; o wstręcie – któremu winny jest znaleziony w zupie rozgotowany por; o szczęściu – gdy przedszkolaki cieszą się z sukcesu ich przedstawienia; oraz o poczuciu winy – które pojawiło się po tym, jak pewna dziewczynka nie mogła się powstrzymać, by nie dać całusa pajacykowi. Krótkie i często zabawne rozdziały kończą wyjaśnienia, czym dane uczucie jest i jak powinniśmy sobie z nim radzić. Dołączono także porady dla dzieci i rodziców. Wśród nich znalazły się zachęty do rozmów, wspólnego zastanawiania się nad uczuciami, stwarzania okazji do plastycznego wyrażania swoich uczuć, ale także do zabaw. Gdy na przykład mowa jest o pogardzie, autor proponuje, by przygotować taką zabawę, w której dziecko obdarzone mniejszą sympatią przez grupę będzie mogło wykazać się jakimś talentem. Zachęca też dorosłych, by dzielili się z dziećmi własnymi doświadczeniami. W książce znajdują się także pomocne polecenia, takie jak: „spróbuj wytłumaczyć, co Twoim zdaniem może być przyczyną gniewu”, „jeżeli czujesz, że kogoś skrzywdziłeś, postaraj się jak najszybciej to naprawić” lub „nie przejmuj się, jeżeli kolega powie Ci, że Cię nienawidzi – jest po prostu na Ciebie zły, to wszystko”.


Radość – uczucie, które wszyscy lubimy. Po czym poznać osobę radosną? Po tym, że chichocze, rechocze i patrzy na otaczających ludzi przyjaźnie. Człowiek rados­ny wierzy, że wszystko mu się uda. I ma rację, bo radość dodaje nam odwagi – a do odważnych świat należy. (G. Kasdepke, Wielka księga uczuć, s. 64)

Na podobnym pomyśle (historii ilustrujących uczucia i dołączonych do nich komentarzy) oparta jest Księga spraw ważnych Lamelii Szczęśliwej. Do domu tytułowej bohaterki przybywa dwójka dzieci – Gabrysia i Kajtek, by następnie przez 20 dni rozmawiać o ważnych sprawach, takich jak szczęście czy miłość. Ilustracją tego pierwszego ma być opowiedziana dzieciom historia narodzin Lamelii – dziewczynki, która śmiała się wtedy, kiedy inne dzieci płakały, i która zawsze była szczęśliwa, nawet podczas ospy. O miłości opowiada z kolei przygoda Karoliny i Karola. Oboje zapracowani, poszukiwali miłości od pierwszego wejrzenia, a znaleźli ją, gdy ona (w zasadzie przez przypadek) spojrzała w jego zielone oczy. Każda opisana w Księdze spraw ważnych… historia kończy się krótkimi cytatami, sentencjami bądź rozważaniami na temat istoty przedstawianej „sprawy”.


Mama Lamelki, miłośniczka motyli, zgadza się z Magdaleną Samozwaniec, która powiedziała, że szczęście podobne jest do motyla – nigdy nie goni za człowiekiem, tylko człowiek goni za nim.

Zakochana Karolina czuje, że może przenosić góry z jednego miejsca na drugie.
(J. Krzyżanek,
Księga spraw ważnych Lamelii Szczęśliwej, s. 29 i 137)

Większy nacisk na aktywność dzieci-odbiorców (niż na czytanie opowieści i rady do dalszego działania) położyli autorzy publikacji Jedna chwilka, uczuć kilka, czyli z uczuciem o uczuciach. W tej małej, ale bogatej w treści książeczce o każdym z 12 najbardziej wyrazistych uczuć przygotowano dwuwersowy wierszyk oraz rysunek. Zobaczymy w niej strach, który ma wielkie oczy, ubrany jest w granatową koszulę i stoi w kącie, lub odwagę jako pana z tęczowym parasolem, przechadzającego się po linie. Każde dziecko może w niej także namalować dane uczucie – to, jak je widzi, jakie nadałoby mu kształt i kolory, oraz to, jak je przeżywa, czyli jak kocha, cieszy się czy nienawidzi.

 

Strach bez przerwy w kącie stoi,

Wyjść nie może, bo się boi.

W tym odwagi jest odwaga,

Że się wciąż ze strachem zmaga.

(M. Brykczyński, L. Głażewska Dańko, Jedna chwilka, uczuć kilka, czyli z uczuciem o uczuciach)

O uczuciach wspaniale mówią również dobrze napisane bajki i opowiadania, opisujące historie małych bohaterów. Dobrym przykładem są tu przygody Duni z książek Moje szczęśliwe życie, Moje serce skacze z radości oraz Kiedy ostatnio byłam szczęśliwa. Są to pozycje przeznaczone dla początkujących czytelników – krótkie teksty oraz duża czcionka ułatwiają dzieciom ich samodzielne przeczytanie. Główna bohaterka serii jest uczennicą pierwszej klasy. Z jednej strony cieszy się, że pójdzie do szkoły, ale z drugiej niepokoi, czy aby na pewno sobie poradzi, polubi panią nauczycielkę i inne dzieci. W ostatniej części, gdy kończy się rok szkolny, a dziewczynka cieszy się z nadchodzących wakacji, docierają do niej bardzo smutne wieści… Dunia musi więc mierzyć się z wieloma, często sprzecznymi, uczuciami. Czasem się bardzo cieszy, a potem smuci czy złości. Jest szczęśliwa, gdy w szkolnej grupie odnajduje przyjaciółkę – Fridę; bardzo tęskni, gdy ta wyjeżdża z rodzicami do innego miasta. Na szczęście dziewczynka ma bardzo mądrego i kochającego ojca oraz szkolną wychowawczynię, którzy pomagają jej radzić sobie z emocjami.

Inne tematy zostają poruszone w dwóch opowiadaniach szwedzkich autorów: Chuście babci Åsy Lind i Czy umiesz gwizdać, Joanno? Ulfa Starka. Pierwsze z nich mówi o babci, którą odwiedza rodzina po jej powrocie ze szpitala. W całym domu panuje wielkie zamieszanie, dwójka kuzynów szuka więc dla siebie miejsca, by móc spokojnie pomyśleć. Niestety zawsze coś jest nie tak, gdyż na balkonie jest za zimno, a zamykanie się w łazience ­denerwuje rodziców. Dopiero pod chustą babci dzieci znajdują potrzebny im spokój. Szukają bezpiecznego schronienia, ponieważ wyczuwają, że zbliża się czas odejścia ukochanej babci i muszą sobie z tą myślą poradzić na swój własny sposób. Ze wszystkich dorosłych tylko babcia rozumie, że jej wnuczęta muszą się dobrze przygotować na to, co nastąpi, gdy jej już nie będzie, dlatego jeszcze będąc obok, stwarza im dogodne warunki do przemyśleń. Tytułowa chusta symbolizuje bliskość pomiędzy nią a wnukami. Ta poetycka opowieść, oszczędnie operująca słowami, przypomina o tym, jak ważne jest, by pozwolić najmłodszym na własne rozważania o fundamentalnych sprawach, jakimi są życie i śmierć.

 

Donice bez kwiatów.

Kwiaty bez donic.

Życie bez babci.

Babcia bez życia.

(Åsa Lind, Chusta babci)

Podobna tematyka obecna jest w książce Czy umiesz gwizdać, Joanno?, której bohaterowie mierzą się z problemem samotności, opuszczenia, potrzeby bliskości. Chłopiec o imieniu Bertil nie ma dziadka, a chciałby mieć takiego, o jakim opowiada mu jego najlepszy przyjaciel. Koledzy udają się więc do domu starców, a jeden z pensjonariuszy przyjmuje w końcu rolę dziadka Bertila. Robią razem to, co powinni robić dziadkowie z wnukami – jedzą ciasteczka i czereśnie, puszczają latawce, świętują urodziny. Gdy po jakimś czasie Bertil przychodzi w kolejne odwiedziny, okazuje się, że staruszek nie żyje. Chłopcu pozostają wspomnienia i umiejętność gwizdania melodii Czy umiesz gwizdać, Joanno?. Ta opowieść pięknie (i momentami bardzo wzruszająco) opowiada o sile międzypokoleniowej miłości oraz o potrzebie pielęgnowania takich uczuć. Uczy, że są one niezbędne w naszym życiu.

 

– Jak to? – zdziwił się. – Czyżbym był twoim dziadkiem?

– Tak – uśmiechnął się Bertil. – I nareszcie przyszedłem. Wcześniej jakoś mi się nie udało.

(U. Stark, Czy umiesz gwizdać, Joanno?, s. 10)

Ulf Stark przedstawił świat emocji także w formie krótkich i prostych wierszyków w zbiorze Cynamon i Trusia. Wierszyki o złości i radości. Ich bohaterowie złoszczą się, cieszą i tęsknią za sobą nawzajem. Wiersze te razić mogą dorosłych czytelników swą banalną prostotą – przypominają utwory, które mogłyby zostać napisane przez same dzieci. Dzięki temu jednak pewnie lepiej przemówią do małych odbiorców. Cynamon i Trusia, jak dzieci, przechodzą w swych przygodach od śmiechu do gwałtownego płaczu, od słonecznej radości do ciemnej rozpaczy. Wszystko zaś zawsze kończy się pomyślnie, a chwilowe, choć dramatyczne problemy zostają zażegnane.

 

Dwoje smutnych przyjaciół

Cynamon łzami się zalewa:

– Życie bez Trusi sensu nie ma!

Wszystkie kolory stracił świat.

Potwornie mi tej Trusi brak!

A Trusia, zasmarkana, łka:

– Cynamon dla mnie był jak brat.

A ja dla niego jak młodsza siostra…

Nie zniosę tego. To czarna rozpacz!

Cynamon idzie rakiem: Gdzie ona?

Trusia się cofa: Nie ma Cynamona!

Czy już na zawsze będą sami?

Wtem: ŁUP! Zderzają się pupami!

(U. Stark, Cynamon i Trusia. Wierszyki o złości i radości)

 

Na koniec nie sposób pominąć nietypowej, ale za to obowiązkowej pozycji autorstwa Oscara Brenifiera Uczucia, co to takiego? z serii Dzieci filozofują. Książka podzielona została na sześć części: dowody miłości, zazdrość, konflikty, miłość, przyjaźń, nieśmiałość; każda z nich składa się z ciągów pytań. Zasadą konstrukcyjną stała się tu naturalna ciekawość dzieci. Potrafią one zadawać setki trudnych pytań i niczym filozofowie wątpią w prawdziwość udzielanych odpowiedzi. Jeśli odbiorcy książki Brenifiera sądzą, że znaleźli satysfakcjonujące rozwiązanie stawianego przed nimi problemu, zawsze muszą się spodziewać, że usłyszą „Tak, ale…”.

W poruszaniu się po świecie emocji potrzebne są słowa. Najpierw te zapisane w książkach, a potem te pozwalające zamienić doświadczenie poznane na kartach literatury we własne przeżycia oraz wiedzę. Zanim jednak dzieci coś powiedzą, często wyrażają swoje przeżycia zachowaniem, na przykład opowiadając o nich poprzez rysunek. Rodzice, dziadkowie, wychowawcy powinni uważnie obserwować każdą reakcję małego odbiorcy. Zatem czytanie książek dotyczących uczuć i emocji powinno odbywać się wraz z opiekunem, tak by dorosły i dziecko mogli przejść przez opisane w nich doświadczenia razem. W każdym rozdziale Tylko bez całowania! i Kocha, lubi, szanuje… Grzegorz Kasdepke zachęca dzieci i rodziców do rozmowy. Jest też oczywiste, że dorosły powinien być przy dziecku, kiedy przeczyta ono Czy umiesz gwizdać, Joanno?.

Literatura dla dzieci mówiąca o uczuciach przeszła ewolucję: od podejścia czysto dydaktycznego, w którym pedagodzy za pomocą książki chcieli kształtować myśli oraz czyny młodych czytelników, a emocje w nich zawarte traktowali jako rodzaj nośnika pożądanych treści, poprzez dostrzeżenie, że uczucia zawarte w literaturze są pod wieloma względami ważne dla dzieci (szczególne znaczenie miały tu teorie psychoanalityczne, które wpłynęły na to, że w XX wieku w literaturze dla dzieci pojawiły się tematy tabu, drastyczne opisy, a w tworzeniu zaczęto posługiwać się językiem snu lub fantazji[2]), by dojść do utworów, które pozwalają dzieciom poznać i zrozumieć przestrzeń uczuć i emocji. Uczucia są nieodłącznym składnikiem naszego życia – przeżywamy je bez względu na to, czy tego chcemy, czy nie. Nie ma dobrych i złych emocji, są tylko mniej lub bardziej pożądane. Warto mądrze i rozważnie towarzyszyć dzieciom w odkrywaniu tego, co jest częścią ich samych. Jest to proces bardzo trudny, ale należy podjąć ten wysiłek, by procentował w przyszłości. Przedstawiane tu książki są z pewnością nieocenioną pomocą, a jak na dobrą literaturę dla dzieci przystało, przyniosą wiele korzyści także dorosłym czytelnikom.

Grzegorz Kasdepke
Wielka księga uczuć
192 strony
Nasza Księgarnia, 2012
ISBN 978-83-10-12258-2

Joanna Krzyżanek
Księga spraw ważnych Lamelii Szczęśliwej
152 strony
Wydawnictwo Święty Wojciech, 2012
ISBN 978-83-7516-485-5

Marcin Brykczyński, Lidia Głażewska Dańko
Jedna chwilka, uczuć kilka, czyli z uczuciem o uczuciach
60 stron
Wydawnictwo Czarna Owca, 2004
ISBN 978-83-89763-13-6

Rose Lagercrantz
Moje szczęśliwe życie
tłum. Marta Dybula
140 stron
Wydawnictwo Zakamarki, 2012
ISBN 978-83-7776-014-7

Rose Lagercrantz
Moje serce skacze z radości
tłum. Marta Dybula
124 strony
Wydawnictwo Zakamarki, 2013
ISBN 978-83-7776-036-9

Rose Lagercrantz
Kiedy ostatnio byłam szczęśliwa
tłum. Marta Dybula
124 strony
Wydawnictwo Zakamarki, 2014
ISBN 978-83-7776-066-6

Åsa Lind
Chusta babci
tłum. Agnieszka Stróżyk
28 stron
Wydawnictwo Zakamarki, 2013
ISBN 978-83-7776-044-4

Ulf Stark
Czy umiesz gwizdać, Joanno?
tłum. Katarzyna Skalska
48 stron
Wydawnictwo Zakamarki, 2008
ISBN 987-83-60963-29-6

Ulf Stark
Cynamon i Trusia. Wierszyki o złości i radości
tłum. Agnieszka Stróżyk
28 stron
Wydawnictwo Zakamarki, 2013
ISBN 978-83-7776-031-4

Oscar Brenifier
Uczucia, co to takiego?
tłum. Magdalena Kamińska-Maurugeon
96 stron
Wydawnictwo Zakamarki, 2012
ISBN 978-83-7776-029-1

 

Oliwia Brzeźniak (ur. 1987) – absolwentka filologii polskiej i doktorantka na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Pedagogicznego, biblioterapeutka. Pracuje w Bibliotece MOCAK-u.


[1] N. Sillamy, Słownik psychologii, tłum. K. Jarosz, Książnica, Katowice 1995, s. 67.
[2] Zob. J. Papuzińska, Dziecko w świecie emocji literackich, Wydawnictwo SBP, Warszawa 1996, s. 11.

Przecena!

MOCAK Forum 1/2014 [8]

9,00 zł 5,00 zł
Dodaj