Mocak_mobile_icon
Aplikacja mobilna
Zaplanuj wizytę w muzeum, sprawdź aktualne wydarzenia oraz zwiedzaj wystawy z mobilnym przewodnikiem.
Pobierz Zamknij
Languages

MOCAK Forum nr 1/2013 [6]

Kup drukowaną wersję MOCAK Forum

9,00 zł
Dodaj do koszyka

Spis treści

Wstęp
Sztuka i rynek – Katarzyna Zalasińska
Sztuka i Rynek
Światowy rynek sztuki – Izabela Nowak
Znana czy nieznana, czyli o recepcji polskiej fotografii za granicą – Agata Ubysz
Sztuka w blasku pieniędzy – Janusz Miliszkiewicz
Muzea uwikłane w rynek sztuki – Katarzyna Zalasińska
Inwestowanie w sztukę. Prawdy i mity – Grzegorz Goleń
Rozmowy
Wszystkiemu winien Matejko – O tym, co odróżnia kolekcję od zbioru, i o ponowoczesności jako śmietniku z prof. Jerzym Stelmachem rozmawia Łukasz Gazur
To nie będzie rozmowa o pieniądzach – O prezentacji polskiej sztuki za granicą z Moniką Branicką, współzałożycielką Galerii Żak Branicka, rozmawia Paulina Olszewska
Ile może być eksperymentu – Przedruk wywiadu z Edgarem Bąkiem z książki Miliard rzeczy dookoła. Agata Szydłowska rozmawia z polskimi projektantami graficznymi
Esej wizualny
Bazar sztuki – Anna Orłowska i Mateusz Choróbski
Teksty
Pieniądz nie działa – Katarzyna Wincenciak
Idzie młode – Katarzyna Wąs
Artcoaching – z czym to się je? – Aga Kozak
Projekt Prada Marfa – Bartosz Haduch i Michał Haduch
Felieton
Na marginesie sztuki – Maria Wierzchoś
Edukatornia
Książka pełna korzyści – Oliwia Brzeźniak
Porozmawiajmy o edukacji, porozmawiajmy o pieniądzach – Z Agatą Tecl, edukatorką z bytomskiej Kroniki, rozmawia Elżbieta Sala, kierownik Działu Edukacji MOCAK-u
Ekonomia barw – Kinga Lubowiecka
Recenzje
Art of the Deal – Maciej Gajewski
Strategie wieszania „obrazków” – Katarzyna Wąs
Co, gdzie i za ile – Iwona Wojnarowicz
W MOCAK-u
Kierunek sztuka – Elżbieta Sala

Sztuka i rynek

Francuzi termin „kolekcjonerstwo” traktują jako określenie z zakresu psychiatrii. Oznacza on rodzaj natręctwa czy obsesji odbiegającej od normy instynktu posiadania. Jednak to właśnie dzięki niemu do naszych czasów przetrwały wspaniałe kolekcje – imponujące świadectwa ludzkiej działalności. Pierwsze muzea nie powstałyby, a obecne nie mogłyby się rozwijać, gdyby nie kolekcjonerzy. Oddajemy w ręce Czytelników kolejny numer „MOCAK Forum”, w którym staraliśmy się zbadać stan polskiego rynku sztuki, w konsekwencji także działalności kolekcjonerskiej muzeów i osób prywatnych. Wymagało to ukazania specyfiki tego rynku zarówno z perspektywy krajowej, jak i międzynarodowej. W sposób szczególny przyglądamy się rynkowi polskiej fotografii, wskazujemy miejsce i rolę muzeów w obrocie dziełami sztuki, a także przybliżamy istotę mechanizmów inwestowania w sztukę.

Rynek to bardzo ważny motor dla rozwoju kolekcjonerstwa. To antykwariusze, marszandzi, domy aukcyjne, podobnie jak muzea i galerie, powinny promować sztukę, kształtując potrzebę posiadania rzeczy pięknych, poruszających, wyjątkowych. Mimo że wszystko wydaje się sprzyjać profesjonalizacji i rozwojowi rynku sztuki w Polsce dzięki łatwiejszej wymianie towarów, liberalizacji przepisów wywozowych, rosnącej zamożności Polaków, ale i przemianie pokoleniowej, polski rynek sztuki nadal walczy o swoją tożsamość, a czasem wręcz o przetrwanie. Coraz częściej pojawia się więc pytanie o to, co mogłoby sprawić, że po ponad 20 latach swojego istnienia zacznie się on wreszcie dynamicznie rozwijać?

Feliks Kopera w przedmowie do swojej książki z 1933 roku, opisującej najcenniejsze zbiory Muzeum Narodowego w Krakowie, pisał, że „kulturę i potęgę narodów poznaje się po muzeach”. Przyjmując, że muzea, rynek i kolekcjonerzy stanowią system pełen współzależności, warto uświadomić sobie, że są to działania w jednym obszarze – kultury. Rynek to nie tylko pieniądze. Jego ważną rolą powinno być promowanie polskiej sztuki zarówno w kraju, jak i poza jego granicami, co czyni go ważnym elementem polityki zagranicznej. Pozycja polskiej sztuki stanowi o postrzeganiu naszego kraju jako członka wspólnoty międzynarodowej. Z wyłączeniem nielicznych galerii działalność podmiotów rynkowych najczęściej ogranicza się do promowania inwestowania w sztukę, a nie idei jej kolekcjonowania. Tymczasem kupowanie sztuki wyłącznie dla potencjalnego zysku finansowego ostatecznie izoluje rynek od dwóch pozostałych obszarów – muzealnictwa i prywatnego kolekcjonerstwa – za które ponosi on odpowiedzialność. Odbiera sztuce również jej podstawowy walor – możliwość rozwijania i wzbogacania człowieka.

Katarzyna Zalasińska
(redaktor numeru)

Dofinansowano ze środków
Ministerstwa Kultury
i Dziedzictwa Narodowego