OutlineMocak_mobile_icon
Aplikacja mobilna
Zaplanuj wizytę w muzeum, sprawdź aktualne wydarzenia oraz zwiedzaj wystawy z mobilnym przewodnikiem.
Pobierz Zamknij
Languages

Archiwum Władysława Hasiora

Archiwum Władysława Hasiora

W skład Archiwum Władysława Hasiora wchodzą fotografie prac i działań artysty, czasopisma, wycinki gazetowe z recenzjami jego wystaw, plakaty, katalogi, a także zaproszenia, broszury i ulotki. Główna część zbioru została pozyskana w trakcie pracy nad wystawą Władysław Hasior. Europejski Rauschenberg? (2014).

Władysław Hasior (1928–1999)

Rzeźbiarz, malarz, scenograf i pedagog. Ukończył Państwowe Liceum Technik Plastycznych w Zakopanem, gdzie również, jeszcze przed zakończeniem studiów w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, pracował jako nauczyciel. Był także wykładowcą w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu i scenografem tamtejszego Teatru Polskiego. Należał do międzynarodowej grupy artystów i pisarzy Phases.

W 1959 roku otrzymał stypendium francuskiego ministerstwa kultury. Dzięki niemu udał się w podróż po Europie, która zakończyła się w kwietniu 1960 roku. Odwiedził Czechy, Niemcy, Belgię, w Paryżu studiował w pracowni Ossipa Zadkine’a, następnie trafił do Włoch. Swoje refleksje zapisywał w Dzienniku podróży motocyklem do Francji i Włoch, który ukazał się drukiem w 1987 roku. Wyprawa ta, podobnie jak wszystkie kolejne, miała niewątpliwy wpływ na artystę. W filmie dokumentalnym Portret Władysława Hasiora z 1968 roku mówił on, że sam był zdziwiony swoim zainteresowaniem twórczością poznaną w Paryżu, bo współczesna sztuka europejska nie przypadła mu wtedy do gustu. Po powrocie do kraju osiadł w Zakopanem. Dopiero w 1985 roku otworzył w tym mieście, w dawnej leżakowni sanatorium Warszawianka, galerię.

Jeszcze w artykule w „Przekroju” z 1962 roku Hasiora przedstawiono jako artystę niedocenionego przez krytyków i publiczność, jako człowieka, którego sztuka jest niezrozumiała. Mimo to jego pierwsza duża wystawa monograficzna została zorganizowana w warszawskiej Zachęcie w 1966 roku. Już dwa lata później miał prezentację indywidualną w Moderna Museet w Sztokholmie. Kraje skandynawskie będą częstym celem jego wyjazdów artystycznych, to tam zostanie nazwany jednym z najbardziej interesujących artystów Europy.

Od końca lat 50. tworzył liczne asamblaże o silnie metaforycznej wymowie. Powstawały ze znalezionych przedmiotów i ich części, często ofiarowywanych przez przyjaciół. Mimo że z wykształcenia był rzeźbiarzem, jego dzieła z czasem ewoluowały w stronę malarstwa. Już na wspomnianej wystawie w Zachęcie widać było odejście Hasiora od rzeźby; jego asamblaże operowały efektami malarskimi. Od połowy lat 60. szył sztandary. Zachowywał w nich tradycyjną formę uroczystego sztandaru procesyjnego, nadając im jednak nowy, groteskowy wyraz. Opatrywał je ironicznymi tytułami, które narzucają nową interpretację znajomego obiektu. Koniec lat 60. to również pierwsze eksperymenty Hasiora z płonącymi i szklanymi rzeźbami. W 1966 roku powstały Żelazne organy, które miały być pierwszym grającym pomnikiem na świecie. Hasior stawał się największym eksperymentatorem w sztuce polskiej.

W latach 70. w Södertälje koło Sztokholmu zrealizował Słoneczny rydwan – gigantyczny pomnik przedstawiający konie, które podczas uroczystego odsłonięcia, w dniu nocy świętojańskiej, zapłonęły żywym ogniem. W 1973 roku, podczas Święta Kwitnącej Jabłoni w Łącku, zorganizował Pochód sztandarów. Korowód z 20 sztandarami niesionymi przez strażaków obserwowało ponad 35 tysięcy widzów. Choć Hasior odcinał się od kategorii performansu i happeningu, to tej realizacji trudno za nie nie uznać. Artysta wychodził ze swoją sztuką do ludzi. Oni stawali się integralną częścią jego akcji, a każda wystawa czy pomnik przybierały od pewnego czasu formę spektakli. Performansy rzeźbiarskie tworzył z wykorzystaniem żywiołów natury: wiatru, wody, a przede wszystkim ognia.

Przez cały okres aktywności twórczej Hasior fotografował. W archiwum Muzeum Tatrzańskiego znajdują się tysiące jego zdjęć, od pewnego czasu sukcesywnie digitalizowanych. Są to bardzo różnorodne fotografie – od dokumentacji powstawania prac plenerowych i akcji efemerycznych artysty po ujęcia przydrożnych reklam. To dokumenty czasów, w których żył, cały czas czekające na ponowne odkrycie.

Hasior dosyć szybko poznał smak sukcesu, stał się postacią niezwykle popularną, artystą wręcz kultowym, na którego wernisaże przychodziły tłumy. Na jego temat powstało kilkanaście filmów dokumentalnych. Fenomen tego twórcy był czymś niespotykanym. Był postacią prowokującą i buntowniczą. Wielość technik, jakimi się posługiwał, motywów, materiałów czynią go artystą prawie totalnym, który niczego nie pomijał, taktując wszystko z równym zaangażowaniem i pasją. Tworzył praktycznie nieprzerwanie aż do śmierci.

Jego prace znajdują się między innymi w zbiorach Moderna Museet w Sztokholmie, Museu de Arte Moderna w São Paulo, Muzeum Sztuk Pięknych im. Aleksandra Puszkina w Moskwie, muzeach narodowych w Krakowie, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu.

 

Do e-galerii >>